Noworoczne refleksje 2012-01-06 20:47:45

Kobiety mają to do siebie, że lubią rozmyślać, analizować i planować. 

Rozmowa toczy się na temat arcyważny - małżeństwo. J. jak najbardziej jest za, 
R. i A. raczej powątpiewają w jego sens.

R: zobaczycie jak się spotkamy za 20 lat, dzieciate i mężate. 
powiem wtedy ''a pamiętacie jak rozmawiałyśmy
o małżeństwie? ja nadal jestem przeciw.''

bo tylko krowa nie zmienia zdania.

Dosiego! Szczęśliwego! Udanego! 2012!

skomentuj (0)

Łódzki patriotyzm 2011-11-08 19:20:18

Zalogowałam się na blog.pl po raz pierwszy od 5 miesięcy co uświadomiło mi, że słomiany zapał będzie wkrótce moim czwartym imieniem. Postanawiam zatem odkurzać mego nieszczęsnego bloga- bo porządek to z kolei  moje trzecie imię.  

Zwykle w notkach pojawiały się dialogi, ale odkąd opuściłam Kraków i nie kolokuję już z M. (smutne pociągnięcie nosem) dialogów jak na lekarstwo. Jedyny zabawny incydent zdarzył się pod koniec października tuż przed Halołinem, coraz częściej fetowanym w Polandzie.
Czas i miejsce akcji : wczesny wieczór, ul.Piotrkowska, Łódź
Główny bohater, koneser win niskobudżetowych, siedzi na schodkach sklepu udekorowanego dyaniami i innymi akcesoriami rodem z horroru. Mina zniesmaczona, spojrzenie lodowate. Wtem przemawia:
- siedzom i tnom te dynie jeb..., hamerykany jedne...

To się nazywa patriotyzm...


skomentuj (1)

Niechrześcijańskie imiona 2011-05-22 22:03:40

P: nie lubię imienia K....
A: ona ma na drugie Helena.
T: jak żona Zeusa...
R: to chyba była Hera , ale nie chcę się kłócić...
T: a w Power Rangers była Hera? a nie... Rita!
R:  :/

skomentuj (0)

Aparacko 2011-05-15 11:25:41

Maj w rozkwicie - maraton komunijny czas zacząć...

K: to kiedy ta komunia?
R: w czerwcu. jeszcze muszę kupić prezent.
K: i co kupujesz?
R: aparat.
K: na zęby?
R: nie, do pomiaru ciśnienia...
K: achaaaa. my kupiłyśmy monitor
R: do monitorowania pracy serca?
K: taaaa

skomentuj (0)

To był maj... 2011-05-10 18:55:32

Jak widać blog dogorywa. Nie mam jednak sumienia , żeby go zlikwidować. A może kiedyś za nim zatęsknie...
Tymczasem mini-dialog prosto z krakowskiego Kazimierza:

ul. Józefa , Pan Zbysiu (jak się później okazało) maluje drewniany płotek , z knajpy obok wychodzi Pan X...
PanX : Zbysiu , herbata na Zbysia czeka!
Pan Zbysiu: Zbysiu ma do pomalowania jeszcze dwie deski, zaraz przyjdzie...

Do miłego!

skomentuj (0)
Księga Gości

Dodatki na bloga